magic76.flog.pl
Patrz oczyma, fotografuj sercem.
Myrtos
24.08.2010, 11:23:02
Album: Grecja - Kefalonia|Korfu|Zakynthos
Włącz muzykę/film
Witajcie serdecznie:-)!!!
Niestety czas już wracać do rzeczywistości i dnia codzienności, gdyż 2 tyg. urlop mi się skończył. Ale przynajmniej odpocząłem, pozwiedzałem, a przede wszystkim też zawarłem nowe znajomości i przy okazji skręciłem kostkę, ale do wesela się zagoi :-).
Nie owijając w bawełnę przejdę od razu do rzeczy i opowiem o tym przepięknym miejscu:-).
A mianowicie jest to zatoka Myrtos i półwysep Assos na Kefaloni i zarazem jedna z najpiękniejszych biało-złotych plaż w Europie, co widać po turkusowo-mlecznym kolorze morza.:-)
Nic dziwnego, że ta plaża jest wykorzystywana do kręcenia filmów, gdyż bardzo przypomina tak odległe miejsca jak: Bali, Hawaje, Tahiti i Mauritius :-)
Urlopowałem się na wyspie Zakynthos w miasteczku Argassi oddalonego ok. 5 km od stolicy Zante , a że nie lubię siedzieć tylko w jednym miejscu to korzystam również z wycieczek fakultatywnych i teraz opowiem o wycieczce na Kafalonie usiądźcie wygodnie zapnijcie mocno pasy, czasem zamknijcie oczy i poczujcie wodzy wyobraźni tak jakbyście tez tam byli :-)
To zaczynam opowieść, postaram się streścić:-) :
Budzimy się wcześnie rano (7:15 :-) i jako jedni z pierwszych jemy śniadanie.
Udajemy się na umówione miejsce, gdzie odjeżdża autokar .
Jedziemy krętymi drogami Zakynthos. Droga, że czasami dech zapiera - kilkunasto stopniowy podjazd (jak nie lepiej) a zaraz potem zakręt o 90 stopni nie jest rzadkością. Na uliczkach miast autobus może przejechać pod warunkiem, że nic nie jedzie z naprzeciwka - bywa, że niezbędne jest wycofanie lub mijanka. Wycofuje zawsze mniejsza jednostka, a że autobusy są największe - cofają inni. Jest co prawda kilka żelbetowych estakad i podpór ale w większość dróg to serpentyny. W końcu po godzinnej podróży docieramy do położonej na północnym krańcu wyspy wioski Agios Nikolaos (Święty Mikołaj). Agios Nikolaos jest bazą dla wycieczek łodziami do Błękitnych Grot a także jedynym połączeniem promowym z Kefalonią - codziennie 3 połączenia.
Po lewej burcie ukazują się wkrótce wapienne skały Błękitnych Grot ale dziś obserwujemy je tylko z oddali.
Po 1,5 godzinnym rejsie docieramy do wioski Pesada. Sprawnie pakujemy się do autokarów i podążamy do Agios Gierasimos. Agios Gierasimos to miejscu kultu religijnego Świętego Gierasimosa. Znajduje się tu zespół klasztorno-kościelny z starym i nowym kościołem pod wezwaniem Św. Gierasimosa. Zwiedzamy, więc stary kościół ze zmumifikowanymi szczątkami Świętego (w szklanej trumnie), nowy jeszcze nie dokończony z pięknymi freskami i ikonostasem, a potem już startujemy w kierunku jaskini Drogarati. Po drodze przewodnik opowiada o tragicznym trzęsieniu ziemi jakie spustoszyło wyspę w 1953 roku. Zniszczeniu uległy wszystkie zabudowania z wyjątkiem jednej wioski w okolicach Argostoli i starego kościoła Św. Gierasiomosa. Domostwa budowano z kamienia, glinianych cegieł, wapiennej zaprawy i gliny porozpadały się jak domki z kart. Wiele wiosek wcale nie odbudowano a wiele odbudowano w innych miejscach. W gruzach legły także porządnie zbudowane przez Anglików w XIX wieku miasta Argostali i Sami... Trzęsienie ziemi spowodowało ogromną falę emigracji do Europy, USA i Australii powodując wielkie wyludnienie wyspy. Dopiero w latach 70-tych zapoczątkowany został proces odbudowy wyspy. Powoli zaczęli wracać mieszkańcy napływała nowa ludność (w tym imigranci ). Motorem tych zmian stała się oczywiście turystyka. Na Kefalonii w odróżnieniu od Zakynthos lub Korfu turystyka rozwija się opornie, Kefalończycy to gbury i zadzierają nosa, a turyści tego nie lubią.
Następnym punktem wycieczki jest jaskinia Drogarati położona 5 km na południe od drugiego co wielkości miasta Kefalonii - Sami. Przewodnik rozdaje bilety już w autobusie, żeby było szybciej i już po chwili zaczynamy schodzić w dół po prawie 100 stopniowej klatce do wejścia jaskini. Naszym oczom ukazuje się po chwili zespół stalaktyto-stalagmitowych korytarzy zwieńczony imponującą prawie 100 m grotą stalaktytową. Eksperci szacują, że jaskinia ma około 150 milionów lat.Wszystko pięknie oświetlone lecz niezbyt dobrze utrzymane (śmieci, uszkodzenia mechaniczne). Grota ma znakomite własności akustyczne, śpiewała tu np. Maria Callas. Po ponad 20 minutach swobodnego buszowania i fotografowania wychodzimy tymi samymi schodami i wsiadamy do autokarów. Przed nami najpiękniejszy punkt programu wycieczki - grota Melisani.
Grota Melisani leży 5 km na płn.-zachód od Sami a jej nazwa pochodzi od antycznej nimfy o tym właśnie imieniu. Zejście do jaskini prowadzi 150 metrowym tunelem schodzącym lekko w dół. Po chwili wędrówki na końcu tunelu dostrzegamy lazurowe światełko, które rośnie i staje się silniejsze w miarę jak się zbliżamy, stąpając w kilkudziesięcioosobowym ogonku. Lazur pochodzi od blasku wody w podziemnym a właściwie... podniebnym jeziorze. Jaskinia Melisani stanowi zwieńczenie jednego z najniezwyklejszych tworów geologiczno-hydrologicznych na świecie. Już w XVIII wieku zaobserwowano w okolicach zachodniego wybrzeża wyspy (niedaleko Argostoli) niezwykłe zjawisko. Woda morska znikała w przybrzeżnych skałach jak w gąbce. Wyspiarze stawiali nawet młyny wykorzystujące przepływ wody morskiej w jednym tylko kierunku. Gdy po 1953 proces ten prawie zanikł uczeni postanowili zabarwić wodę i tak odkryto zagadkę. Po 14 dniach od momentu zabarwienia kolorowa woda pojawiła się w jeziorze Melisani - na drugim wschodnim brzegu wyspy. Okazało się, że pod Kefalonią biegnie system podziemnych szczelin i grot łączący obie strony wyspy. Do dziś woda płynie pod wyspą do jeziora Melisani dalej do morza. Po drodze miesza się ze słodką wodą pochodzącą z opadów i podziemnych źródeł. Sama jaskinia to zespół dwóch grot: wielkiej o ponad 70 metrowej średnicy z dziurą na szczycie przez którą prześwieca słońce oraz mniejszej groty w kształcie kanału. Trzęsienie z 1953 roku oberwało prawie całe sklepienie jaskini (leży sobie w 12 metrowej głębi i je widać bo woda jest krystalicznie czysta). Niesamowity jest oszałamiający, lazurowo - seledynowy kolor wody. Po jeziorze kursują 12- 15 osobowe łodzie obsługiwane przez sympatycznych (jak na Kefalończyków - już się nie będą czepiał) "flisaków". Przewodnik opowiada o ww. fenomenie, historii odkrycia jaskini oraz micie związanym z Melisani - nimfie bożka Pana. Nazwa wiąże się z antykiem albowiem niedaleko odkryto antyczną płaskorzeźbą poświęconej tej nimfie. Jej kopia wisi u wejścia do jaskini.
Następny przystanek to niedaleka wioska nadmorska Agia Efimia położona nad malowniczą zatoką na wschodnim wybrzeżu wyspy. Przystanek przeznaczony jest na lunch i pływanie w malowniczej zatoce. Na lunch przewodnik poleca miejscowy specjał - ciasto z mięsem i ryżem, przyprawiona cynamonem - keratopitę. Ciasto zjedliśmy, pływać nie pływaliśmy (bo nie wzięliśmy kostiumów), a widoki dech zapierające, szczególnie dla amatorów sportów wodnych. Ruszamy dalej, na północ w kierunku słynnych z urody i niedostępności plaż Kefalonii.
Kefalonia jest nietypową wyspą jeżeli chodzi o środki transportu. Ze względu na niezwykle rozbudowaną linię brzegową (zatoki, półwyspy) oraz klifowy charakter brzegów o wiele prościej (i szybciej) jest dostać się z danego punktu wybrzeża na inny za pomocą łodzi motorowej niż samochodem. Plaże leżące u stóp potężnych klifów (nawet 200 m) są przepiękne, a królową plaż jest niewątpliwie Myrtos. Oglądamy Myrtos z punktu widokowego. Droga na plażę biegnie kilkuset metrową serpentyną. Zjechać w dół nie problem ale pod górę. No ja nie wiem.... Myrtos jest ulubionym plenerem filmowców jej biły piasek stanowił scenerię m.in dla "Mandoliny kapitana Corellego" (główne role grali Nicolas Cage i Penelope Cruz) . Sam film opowiada o wielkiej tragedii jaka rozegrała się na wyspie w czasie II wojny światowej. Wyspa, jak cały archipelag wysp Jońskich okupowana była przez Włochów. Nie była to okupacja dokuczliwa, Włosi kochali wino, kobiety i śpiew i w takim stylu mniej więcej okupowali. Partyzantki też zasadniczo nie było - szło żyć. Po kapitulacji rządu generała Badoglio Niemcy internowali wszystkich żołnierzy włoskich na terenie Włoch i terytoriów przez nich okupowanych. Na Kefaloni Włosi postanowili jednak nie dać się internować i stanęli do walki. Mimo dzielnej postawy artylerzystów i piechurów Włoskich (niszczone były m.in. desanty niemieckie w okolicach Sami) ulegli broni pancernej i lepszej organizacji Niemców. Ponad 5000 włoskich oficerów i żołnierzy zostało wziętych do niewoli a następnie rozstrzelanych w masowych egzekucjach (niektóre fakty przypominają egzekucje z Katynia - dzielenie na małe grupy, rozstrzeliwanie z zasadzek, strzelanie z bliskiej odległości - koszmar). W Argostoli znajduje się galeria i muzeum dokumentujące tą jedną z największych zbrodni (na pewno największą dla Włochów) hitlerowskich w czasie II wojny. Jeszcze taka jedna ciekawostka, gdy na Myrtos przybywa Sofia Loren, by wypocząć, to plaża jest zamykana tylko dla niej cała:-).
Po Myrtos odwiedzamy jeszcze przejazdem parę wiosek i wjeżdżamy do stolicy Kefalonii - Argostoli. Stolica leży nad głęboko wciętą w ląd zatoką i żeby się do niej dostać trzeba objechać całą zatokę dookoła (kilkanaście kilometrów). W XIX angielski gubernator wyspy (była pod angielskim panowaniem do XX wieku) zaprojektował i zbudował most przecinający zatokę, ale wjazd na most jest dozwolony dla pojazdów o masie do 2 ton. W stolicy mamy tylko 45 minut, które wykorzystujemy na rajd po mieście. Jest sjesta i prawie wszystko jest pozamykane (muzea, galerie, kościoły, większość sklepów), Rzeczywiście podejście do turystów jakby inne ,a i turystów jakby mniej. A potem postawiliśmy przysiąść w kawiarni i zjeść pyszne lody i wio do Pesady na prom:-). O 17:45 prom odbija od brzegu i po 1 godz. i 45 minutach lądujemy z powrotem w Agios Nikolaos na Zakinthos.Około 20:00 jesteśmy już w Argassi.
To koniec tej opowieści o wspaniałej i niezapomnianej wycieczce mam nadzieje, że czuliście się jakbyście tam byli. :-)
Komentarze
+ dodaj
aldi76
21 miesięcy temu
jestem po wielkim wrażeniem...
widok wręcz jak z bajki, a i opis bardzo ciekawy:)))
mam nadzieję, że noga niedługo przestanie boleć:)))
pozdrawiam serdecznie:)))
aldi76:
jestem po wielkim wrażeniem...
widok wręcz jak z bajki, a i opis bardzo ciekawy:)))
mam nadzieję, że noga niedługo przestanie boleć:)))
pozdrawiam serdecznie:)))
magic76
21 miesięcy temu
souvenir:
Mieć całą biało-złotą plażę do dyspozycji tylko dla siebie... chciałoby się:) zdjęcie bardzo piękne
Dzięki za miłe słowa:-)Ano jakby się było taką Sofią Loren lub inna znana osobistością, to by się miało wszystkie plaże świata tylko dla siebie:-)
Pozdrawiam:-)
magic76:
[cytat]souvenir:
Mieć całą biało-złotą plażę do dyspozycji tylko dla siebie... chciałoby się:) zdjęcie bardzo piękne[/cytat]
Dzięki za miłe słowa:-)Ano jakby się było taką Sofią Loren lub inna znana osobistością, to by się miało wszystkie plaże świata tylko dla siebie:-)
Pozdrawiam:-)
magic76
21 miesięcy temu
aldi76:
jestem po wielkim wrażeniem...
widok wręcz jak z bajki, a i opis bardzo ciekawy:)))
mam nadzieję, że noga niedługo przestanie boleć:)))
pozdrawiam serdecznie:)))
Dzięki za ciepły komentarz:-)miło, że czytałaś dosyć długą opowieść :-), a dziękuje noga już mniej boli:-)A widok zapiera dech w piersiach, jak się na niego patrzy:-)
Pozdrawiam:-)
magic76:
[cytat]aldi76:
jestem po wielkim wrażeniem...
widok wręcz jak z bajki, a i opis bardzo ciekawy:)))
mam nadzieję, że noga niedługo przestanie boleć:)))
pozdrawiam serdecznie:)))[/cytat]
Dzięki za ciepły komentarz:-)miło, że czytałaś dosyć długą opowieść :-), a dziękuje noga już mniej boli:-)A widok zapiera dech w piersiach, jak się na niego patrzy:-)
Pozdrawiam:-)
magic76
21 miesięcy temu
sigyn:
kolory jak w raju !!!
Masz rację...taki mały raj na ziemi:-)
magic76:
[cytat]sigyn:
kolory jak w raju !!![/cytat]
Masz rację...taki mały raj na ziemi:-)
qbanez
21 miesięcy temu
Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę :) Czytałem z zapartym tchem ;] Ale Ci dobrze... :D A co do zdjęcia, to niesamowite miejsce i ten kolor wody... WOW!! :+]
qbanez: Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę :) Czytałem z zapartym tchem ;] Ale Ci dobrze... :D A co do zdjęcia, to niesamowite miejsce i ten kolor wody... WOW!! :+]
duck
21 miesięcy temu
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.
duck:
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.
sealight
21 miesięcy temu
Piekne miejsce! Kolor wody niesamowity..
Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam ciepło życząc Ci spokojnej nocy :)
sealight:
Piekne miejsce! Kolor wody niesamowity..
Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam ciepło życząc Ci spokojnej nocy :)
magic76
21 miesięcy temu
duck:
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.
Owszem nic, a nic nie ingerowałem w PS, gdyż byłoby to nie na miejscu szpecić naturalne piękno jakie dała przyroda.Wilgotność powietrza była 90% stąd mało co widać praktycznie horyzont,ale za to było gorąco i znikome ilości chmurek:-).Jak już wcześniej wspomniałem lubię czynny wypoczynek, czyli zwiedzanie ciekawych miejsc.Nie rozumiem takich ludzi i podejścia, którzy ograniczają się tylko przebywaniem przy hotelu.A byli tacy, że przed śniadaniem zajmowali leżaki przy basenie kładąc ręczniki i cały dzień praktycznie się opalali,a tyle jest w około pięknych miejsc do zobaczenia i podziwiana oraz nie zapominając uwiecznienia na zdjęciu:-).Korzystałem z usług miejscowego biura podroży, gdyż było o wiele taniej niż u rezydenta, który miał cenny z kosmosu.W połowie urlopu skręciłem kostkę, ale zacisnąłem zęby i dało się jakoś radę dalej nacieszyć oczęta pięknymi widokami, obiło się to trochę na zdrowiu, ale do wesela się zagoi :-).
Pozdrawiam:-)
magic76:
[cytat]duck:
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.[/cytat]
Owszem nic, a nic nie ingerowałem w PS, gdyż byłoby to nie na miejscu szpecić naturalne piękno jakie dała przyroda.Wilgotność powietrza była 90% stąd mało co widać praktycznie horyzont,ale za to było gorąco i znikome ilości chmurek:-).Jak już wcześniej wspomniałem lubię czynny wypoczynek, czyli zwiedzanie ciekawych miejsc.Nie rozumiem takich ludzi i podejścia, którzy ograniczają się tylko przebywaniem przy hotelu.A byli tacy, że przed śniadaniem zajmowali leżaki przy basenie kładąc ręczniki i cały dzień praktycznie się opalali,a tyle jest w około pięknych miejsc do zobaczenia i podziwiana oraz nie zapominając uwiecznienia na zdjęciu:-).Korzystałem z usług miejscowego biura podroży, gdyż było o wiele taniej niż u rezydenta, który miał cenny z kosmosu.W połowie urlopu skręciłem kostkę, ale zacisnąłem zęby i dało się jakoś radę dalej nacieszyć oczęta pięknymi widokami, obiło się to trochę na zdrowiu, ale do wesela się zagoi :-).
Pozdrawiam:-)
magic76
21 miesięcy temu
qbanez:
Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę :) Czytałem z zapartym tchem ;] Ale Ci dobrze... :D A co do zdjęcia, to niesamowite miejsce i ten kolor wody... WOW!! :+]
Jakub, w końcu przez cały rok się haruje i raz do roku można sobie pozwolić na chwile szaleństwa:-) Wiadomo, życie szybko mija, trzeba korzystać z niego jak najwięcej i spełniać, chociaż marzenie te małe.:-)
Pozdro:-)
magic76:
[cytat]qbanez:
Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę :) Czytałem z zapartym tchem ;] Ale Ci dobrze... :D A co do zdjęcia, to niesamowite miejsce i ten kolor wody... WOW!! :+][/cytat]
Jakub, w końcu przez cały rok się haruje i raz do roku można sobie pozwolić na chwile szaleństwa:-) Wiadomo, życie szybko mija, trzeba korzystać z niego jak najwięcej i spełniać, chociaż marzenie te małe.:-)
Pozdro:-)
magic76
21 miesięcy temu
duck:
magic76:
duck:
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.
Owszem nic, a nic nie ingerowałem w PS, gdyż byłoby to nie na miejscu szpecić naturalne piękno jakie dała przyroda.Wilgotność powietrza była 90% stąd mało co widać praktycznie horyzont,ale za to było gorąco i znikome ilości chmurek:-).Jak już wcześniej wspomniałem lubię czynny wypoczynek, czyli zwiedzanie ciekawych miejsc.Nie rozumiem takich ludzi i podejścia, którzy ograniczają się tylko przebywaniem przy hotelu.A byli tacy, że przed śniadaniem zajmowali leżaki przy basenie kładąc ręczniki i cały dzień praktycznie się opalali,a tyle jest w około pięknych miejsc do zobaczenia i podziwiana oraz nie zapominając uwiecznienia za zdjęciu:-).Korzystałem z usług miejscowego biura podroży, gdyż było o wiele taniej niż u rezydenta, który miał cenny z kosmosu.W połowie urlopu skręciłem kostkę, ale zacisnąłem zęby i dało się jakoś radę dalej nacieszyć oczęta pięknymi widokami, obiło się to trochę na zdrowiu, ale do wesela się zagoi :-).
Pozdrawiam:-)
Jak tak się patrzy na tych zatwardziałych plażowiczów to można odnieść wrażenie, że niektórzy jeżdżą na urlop po to by później zabłysnąć przed kolegami z pracy najciemniejszą opalenizną. A zwiedzanie, poznanie nowych miejsc to dla nich kwestia drugo-, albo i trzeciorzędna...
Ale każdy wypoczywa jak lubi. Grunt, by z wakacji wrócić zrelaksowanym :)
Tak racja, każdy lubi inaczej wypoczywać:-)jedni opalać się do czekoladki:-), a inni zwiedzać:-)
magic76:
[cytat]duck:
magic76:
duck:
Nie dziwię się, że korzystałeś z wycieczek fakultatywnych. Bez sensu byłoby odwiedzić takie miejsce i krążyć od hotelu do plaży, nie wiedząc nawet jak wyglądają miejsca oddalone od kurortu parę kilometrów. Kolor tej wody jest sam w sobie tak bajeczny, że zdjęcie bez tuningu w PS robi kapitalne wrażenie. Teraz pozostaje powrócić do obowiązków i powzdychać od czasu do czasu do uwiecznionych krajobrazów :)
Pozdrawiam.
Owszem nic, a nic nie ingerowałem w PS, gdyż byłoby to nie na miejscu szpecić naturalne piękno jakie dała przyroda.Wilgotność powietrza była 90% stąd mało co widać praktycznie horyzont,ale za to było gorąco i znikome ilości chmurek:-).Jak już wcześniej wspomniałem lubię czynny wypoczynek, czyli zwiedzanie ciekawych miejsc.Nie rozumiem takich ludzi i podejścia, którzy ograniczają się tylko przebywaniem przy hotelu.A byli tacy, że przed śniadaniem zajmowali leżaki przy basenie kładąc ręczniki i cały dzień praktycznie się opalali,a tyle jest w około pięknych miejsc do zobaczenia i podziwiana oraz nie zapominając uwiecznienia za zdjęciu:-).Korzystałem z usług miejscowego biura podroży, gdyż było o wiele taniej niż u rezydenta, który miał cenny z kosmosu.W połowie urlopu skręciłem kostkę, ale zacisnąłem zęby i dało się jakoś radę dalej nacieszyć oczęta pięknymi widokami, obiło się to trochę na zdrowiu, ale do wesela się zagoi :-).
Pozdrawiam:-)
Jak tak się patrzy na tych zatwardziałych plażowiczów to można odnieść wrażenie, że niektórzy jeżdżą na urlop po to by później zabłysnąć przed kolegami z pracy najciemniejszą opalenizną. A zwiedzanie, poznanie nowych miejsc to dla nich kwestia drugo-, albo i trzeciorzędna...
Ale każdy wypoczywa jak lubi. Grunt, by z wakacji wrócić zrelaksowanym :)[/cytat]
Tak racja, każdy lubi inaczej wypoczywać:-)jedni opalać się do czekoladki:-), a inni zwiedzać:-)
nagle
21 miesięcy temu
Bardzo piękny widok.
Ech, dobrze że chociaż wyobraźnia pozwala czasem się przenieść...:)
nagle:
Bardzo piękny widok.
Ech, dobrze że chociaż wyobraźnia pozwala czasem się przenieść...:)
edytkas
20 miesięcy temu
hejka Michalku:))
dziekuje za wspaniala wycieczke,jestem pod wrazeniem,naprawde:))
Grecja i jej wyspy to cos pieknego,kiedys bylam na Kos-ie bardzo mile wspominam:)
Urzekajace zdjecie:)
Serdecznie Cie pozdrawiam:))
edytkas:
hejka Michalku:))
dziekuje za wspaniala wycieczke,jestem pod wrazeniem,naprawde:))
Grecja i jej wyspy to cos pieknego,kiedys bylam na Kos-ie bardzo mile wspominam:)
Urzekajace zdjecie:)
Serdecznie Cie pozdrawiam:))
magic76
20 miesięcy temu
edytkas:
hejka Michalku:))
dziekuje za wspaniala wycieczke,jestem pod wrazeniem,naprawde:))
Grecja i jej wyspy to cos pieknego,kiedys bylam na Kos-ie bardzo mile wspominam:)
Urzekajace zdjecie:)
Serdecznie Cie pozdrawiam:))
Witaj:-)
Edyto, również dziękuje za odwiedziny i cieszę się, że chciało Ci się czytać tą opowieść z wyprawy na jedną z wielu pięknych wysp Greckich, która zostawiła w moim sercu niesamowite wrażenia i wspomnienia:-)Dużo czytałem i nie dziwie Ci się, ze masz bardzo miłe wspomnienia z pobytu na wyspie Kos, która ma w sobie czarujące i magiczne miejsca warte nacieszyć oczęta:-)
Pozdrawiam:-)
magic76:
[cytat]edytkas:
hejka Michalku:))
dziekuje za wspaniala wycieczke,jestem pod wrazeniem,naprawde:))
Grecja i jej wyspy to cos pieknego,kiedys bylam na Kos-ie bardzo mile wspominam:)
Urzekajace zdjecie:)
Serdecznie Cie pozdrawiam:))[/cytat]
Witaj:-)
Edyto, również dziękuje za odwiedziny i cieszę się, że chciało Ci się czytać tą opowieść z wyprawy na jedną z wielu pięknych wysp Greckich, która zostawiła w moim sercu niesamowite wrażenia i wspomnienia:-)Dużo czytałem i nie dziwie Ci się, ze masz bardzo miłe wspomnienia z pobytu na wyspie Kos, która ma w sobie czarujące i magiczne miejsca warte nacieszyć oczęta:-)
Pozdrawiam:-)
photo-world
19 miesięcy temu
Ale świetne widoki.. i dziekuję za opinie :*
photo-world: Ale świetne widoki.. i dziekuję za opinie :*
woomen1
19 miesięcy temu
Michałku, tylko Ci pozazdrościć takich widoków:)
woomen1: Michałku, tylko Ci pozazdrościć takich widoków:)
magic76
19 miesięcy temu
woomen1:
Michałku, tylko Ci pozazdrościć takich widoków:)
ano było na czym nacieszyć oczęta:-).Ale co dobre szybko się kończy, na szczęście zostały wspomnienia :-)
Pozdrawiam:-)
magic76:
[cytat]woomen1:
Michałku, tylko Ci pozazdrościć takich widoków:)[/cytat]
ano było na czym nacieszyć oczęta:-).Ale co dobre szybko się kończy, na szczęście zostały wspomnienia :-)
Pozdrawiam:-)
magic76
18 miesięcy temu
dania:
Chyba pojadę do Grecji.
Myślę, ze będziesz zadowolona z wyjazdu do Grecji, przede wszystkim pogoda zapewniona, cudne widoki, bogata flora i fauna oraz architektura z historią starożytną :-)Najlepiej polecałbym jakąś wyspę grecką:-)
magic76:
[cytat]dania:
Chyba pojadę do Grecji.[/cytat]
Myślę, ze będziesz zadowolona z wyjazdu do Grecji, przede wszystkim pogoda zapewniona, cudne widoki, bogata flora i fauna oraz architektura z historią starożytną :-)Najlepiej polecałbym jakąś wyspę grecką:-)
lucek2828
11 miesięcy temu
Trafiłem chyba w doskonałą encyklopedię...dzięki tobie...
Nieprawdopodobny widok...raj....
lucek2828:
Trafiłem chyba w doskonałą encyklopedię...dzięki tobie...
Nieprawdopodobny widok...raj....
magic76
11 miesięcy temu
Trafnie określiłeś to miejsce, taki mały raj na ziemi.
Ta wyspa jest jeszcze mało znana i rzadko odwiedzana przez turystów. Dużych hoteli jak na lekarstwo, ale można wynająć prywatną kwaterę i przyznam, że nie lubię takich wielkich molochów i luksusów, więc wybieram spokojniejsze miejsca z dala od hałasu, a potem dreptam sobie na nóżkach i zwiedzam okolicę:-).Wracając do wyspy Kefelonia tubylcy jeszcze zadzierają nosa, ale może to się niedługo zmieni, bo przecież turystyka to dobry interes :-).W takie nieziemskie miejsca najłatwiej dostać się wodą morską, gdyż brzegi są strome i podjechanie tam samochodem było by ryzykowne, a po za tym jeszcze mają słabo rozwinięta infrastrukturę.
magic76:
Trafnie określiłeś to miejsce, taki mały raj na ziemi.
Ta wyspa jest jeszcze mało znana i rzadko odwiedzana przez turystów. Dużych hoteli jak na lekarstwo, ale można wynająć prywatną kwaterę i przyznam, że nie lubię takich wielkich molochów i luksusów, więc wybieram spokojniejsze miejsca z dala od hałasu, a potem dreptam sobie na nóżkach i zwiedzam okolicę:-).Wracając do wyspy Kefelonia tubylcy jeszcze zadzierają nosa, ale może to się niedługo zmieni, bo przecież turystyka to dobry interes :-).W takie nieziemskie miejsca najłatwiej dostać się wodą morską, gdyż brzegi są strome i podjechanie tam samochodem było by ryzykowne, a po za tym jeszcze mają słabo rozwinięta infrastrukturę.
lucek2828
11 miesięcy temu
Tymi opisami kusisz naprawdę....hehe to się ma chyba we krwi takie podróżnictwo...jestes ciekaw bardzo idąc w nieznane...to naprawdę fascynujące....patrzysz wypatrujesz oglądasz podziwiasz...zostają w pamięci nowe doznania a tym bardziej utkwią ci w pamięci jak wiesz ze dane miejsce było oglądane po raz pierwszy przez kogos...przez ciebie czy nawet kilka osoób a nie przez grono turystów....
lucek2828:
Tymi opisami kusisz naprawdę....hehe to się ma chyba we krwi takie podróżnictwo...jestes ciekaw bardzo idąc w nieznane...to naprawdę fascynujące....patrzysz wypatrujesz oglądasz podziwiasz...zostają w pamięci nowe doznania a tym bardziej utkwią ci w pamięci jak wiesz ze dane miejsce było oglądane po raz pierwszy przez kogos...przez ciebie czy nawet kilka osoób a nie przez grono turystów....
magic76
11 miesięcy temu
A to właśnie z Chorwacji złapałem tego bakcyla do podróży, gdyż zafascynowała mnie kultura, obyczaje, zwyczaje, architektura innych krajów, oczywiście nie pomijając przyrody, która się jednak różni od naszej krajowej :-)
Pozdrowionka :-)
magic76:
A to właśnie z Chorwacji złapałem tego bakcyla do podróży, gdyż zafascynowała mnie kultura, obyczaje, zwyczaje, architektura innych krajów, oczywiście nie pomijając przyrody, która się jednak różni od naszej krajowej :-)
Pozdrowionka :-)
iskabula
3 miesiące temu
Niesamowite miejsce i foto... Fajnie byłoby się tam teraz znaleźć, ale żeby pogoda też taka była :))
iskabula: Niesamowite miejsce i foto... Fajnie byłoby się tam teraz znaleźć, ale żeby pogoda też taka była :))
magic76
2 miesiące temu
owszem jak najbardziej się zgadzam :-)
magic76: owszem jak najbardziej się zgadzam :-)
szept-nocy
2 miesiące temu
to super,,,,brakuje tego typu klimatów ;)
szept-nocy: to super,,,,brakuje tego typu klimatów ;)
magic76
2 miesiące temu
To jest wyspa, która nie ma jeszcze tak bardzo mocno rozwiniętej infrastruktury pod turystów, wiec nie ma dużo tłumów :-)
magic76: To jest wyspa, która nie ma jeszcze tak bardzo mocno rozwiniętej infrastruktury pod turystów, wiec nie ma dużo tłumów :-)
szept-nocy
2 miesiące temu
i to tym lepiej,jak bez tłumów-planujesz tam zrobić interes? ;)
szept-nocy: i to tym lepiej,jak bez tłumów-planujesz tam zrobić interes? ;)
magic76
2 miesiące temu
Jakiś hotelik by się wybudowało, szybko by się zwróciło. :-)
magic76: Jakiś hotelik by się wybudowało, szybko by się zwróciło. :-)
szept-nocy
2 miesiące temu
taki coś jedyne w swym rodzaju,z klimatem =)
szept-nocy: taki coś jedyne w swym rodzaju,z klimatem =)
magic76
2 miesiące temu
tak z polskim chłopskim jadłem zmieszanym z owocami morza :-)
magic76: tak z polskim chłopskim jadłem zmieszanym z owocami morza :-)
szept-nocy
2 miesiące temu
ohohohohooooooo i co tam jeszcze? =)
szept-nocy: ohohohohooooooo i co tam jeszcze? =)
magic76
2 miesiące temu
No i stateczek, żeby można było płynąć z turystami na różne wycieczki, ech tam marzenie ściętej głowy, no chyba, że się wygra w totka :-).
magic76: No i stateczek, żeby można było płynąć z turystami na różne wycieczki, ech tam marzenie ściętej głowy, no chyba, że się wygra w totka :-).
szept-nocy
2 miesiące temu
indyk myślał o niedzieli a w sobote łeb mu ścięli ;/
jak to mawiam MARZYĆ KAŻDY MOŻE
szept-nocy:
indyk myślał o niedzieli a w sobote łeb mu ścięli ;/
jak to mawiam MARZYĆ KAŻDY MOŻE
magic76
2 miesiące temu
Ano tak marzyć trzeba to wskazane :-)
magic76: Ano tak marzyć trzeba to wskazane :-)
szept-nocy
2 miesiące temu
a właśnie wychodziłem,ale ktoś mnie tak zdenerwował że mnie chyba roztrzaska do reszty....
szept-nocy: a właśnie wychodziłem,ale ktoś mnie tak zdenerwował że mnie chyba roztrzaska do reszty....
magic76
2 miesiące temu
nie ma się co denerwować, trza trzymać nerwy na wodzy.
magic76: nie ma się co denerwować, trza trzymać nerwy na wodzy.
szept-nocy
2 miesiące temu
czyli że co?że inni latami non stop mogą niszczyć w najgorsze sposoby bez karnie i co?i zło ma sobie hasać a ci co są nim dręczeni,mordowani mają sie na wszystko spokojnie godzić?gdy już od lat ledwo żyją,jeden wielki wrak?ide,pa
szept-nocy: czyli że co?że inni latami non stop mogą niszczyć w najgorsze sposoby bez karnie i co?i zło ma sobie hasać a ci co są nim dręczeni,mordowani mają sie na wszystko spokojnie godzić?gdy już od lat ledwo żyją,jeden wielki wrak?ide,pa
magic76
2 miesiące temu
skąd mogłem wiedzieć, że aż tak Cię zdenerwowało do takiego dużego stopnia.
magic76: skąd mogłem wiedzieć, że aż tak Cię zdenerwowało do takiego dużego stopnia.
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:








souvenir
21 miesięcy temu
Mieć całą biało-złotą plażę do dyspozycji tylko dla siebie... chciałoby się:) zdjęcie bardzo piękne
souvenir: Mieć całą biało-złotą plażę do dyspozycji tylko dla siebie... chciałoby się:) zdjęcie bardzo piękne